Pytanie na pozór niemądre, jednak, jeśli jednak przyjrzeć się dokładniej tematyce leków, widać niemały problem. O lekach pisałem już na blogu, tu jednak jeszcze raz poruszę ten problem. W Polsce nie prowadzi się statystyk otrucia lekiem. Moje podejrzenia zawsze budzą zgony, lub trwały rozstrój zdrowia z przyczyn nieznanych. Leki są produktem niebezpiecznym, jeśli nie podlegają ścisłej kontroli. Niestety, w szpitalach NIE MA nad nimi nadzoru.

Często na oddziałach paliatywnych widziałem rzecz która nie powinna mieć miejsca. Z uwagi na stan i wiek chorych leki się kruszy w moździerzu. Jak wyglądają moździerze? Różnie, często drewniane (nasiąkają chemią) i co do zasady nie myte. Mieszają się tam różne składy chemiczne, ale kogo to interesuje? Inny problem to przechowywanie leków.