Jednym z ważniejszych praw pacjenta jest dostęp do dokumentacji z procesu leczenia. Nie trzeba nikomu chyba tłumaczyć, jak ważna jest taka dokumentacja. Na jej podstawie wydawane są kolejne po sobie następujące zalecenia w procesie leczenia. Pacjenci, korzystając ze swoich praw, występują o dokumenty medyczne również w sprawach do celów sądowych, ale tu pojawia się pewna dość istotna kwestia. Jak pacjent rozumie zakres swoich uprawnień w dostępie do takich dokumentów? Z mojej praktyki wynika, że pacjenci zwracają się o dostęp do dokumentacji stanowiącej zakończenie procesu leczenia. Najczęściej otrzymują więc epikryzę, ewentualnie jakieś badania laboratoryjne – i to wszystko. Tymczasem podkreślenia wymaga fakt, że wykonanie każdej czynności medycznej (każde zlecenie podania leku, każde zlecenie badań, każdy wywiad, każde podanie leku itd.) wymaga zaraz po zakończeniu czynności sporządzenia dokumentu medycznego i ten dokument może i powinien być udostępniony pacjentowi na jego żądanie.