Szkody medyczne – czy można dochodzić od szpitali lub lekarzy przedawnionych roszczeń?

Szkody medyczne – czy można dochodzić od szpitali lub lekarzy przedawnionych roszczeń?

Wiele osób sądzi, że ich roszczenia są przedawnione i nie można ich dochodzić. Często miałem do czynienia z sytuacją, w której po doznaniu krzywdy osoba poszkodowana nie była w stanie latami uzyskać równowagi psychicznej. To powodowało, że swoich roszczeń nie dochodziła i okres 3-letniego przedawnienia przemijał. Szpitale i lekarze w ten sposób unikali odpowiedzialności za błędy medyczne.

Odnosząc się do terminu przedawnienia należy zwrócić uwagę na fakt, że roszczenia się owszem przedawniają ale to nie oznacza, że nie mogą być dochodzone. Po pierwsze dłużnik (szpital) musi w ogóle podnieść zarzut przedawnienia, po drugie dopuszczalność zarzutu przedawnienia powinna być oceniana w świetle klauzuli generalnej wynikającej z art. 5 kodeksu cywilnego (k.c.).

Zazwyczaj dzieje się tak, że dłużnik podnosi zarzut przedawnienia w odpowiedzi na pozew. Po podniesieniu takiego zarzutu sąd  może jednak dokonać oceny, czy zarzut przedawniania zasługuje na uwzględnienie, czyli czy taki zarzut jest do pogodzenia z zasadami współżycia społecznego. Dodać w tym miejscu jeszcze trzeba (o czym poniżej), że dopuszczalność zastosowania art. 5 k.c. wynikać musi z faktu, że zwłokę wierzyciela (pacjenta) usprawiedliwić można wyjątkowymi okolicznościami.

Jak to w praktyce wygląda?

Odnośnie zasad współżycia społecznego należy zwrócić uwagę, że w sprawach związanych z procesem leczenia, gdzie sytuacja pacjenta wskazuje na ciężką jego sytuację i nieuzasadnioną z punktu widzenia zasad współżycia społecznego  korzyść ekonomiczną sprawcy (wynikającą z przedawnienia), sądy często nie uwzględniają zarzutu przedawnienia. Tym samym otwarta jest droga dochodzenia odszkodowania lub zadośćuczynienia od szpitala lub lekarzy, pomimo upływu czasu przewidzianego dla dochodzenia roszczeń.

Odnośnie dopuszczalności zastosowania art. 5 k.c zauważyć należy, że przed podjęciem decyzji o nieuwzględnieniu zarzutu przedawnienia sądy badają, czy zwłoka poszkodowanego pacjenta w wytoczeniu sprawy była uzasadniona (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 2000 r. III CKN 522/99; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2003 r. I CKN 204/01).

W praktyce odnoszącej się do szkód medycznych uzasadnieniem zwłoki może być wiele sytuacji ale w tym miejscu wskażę przypadek długoletniej depresji. Zwróciła się do mnie z prośbą  o pomoc pacjentka, której dziecko zmarło w wyniku nieprawidłowo przeprowadzenia porodu. Sytuacja miała miejsce 12 lat temu. Przez 12 lat pacjentka się leczyła psychiatrycznie po tym zdarzeniu. Jej mąż zmarł na zawał, ponieważ nie mógł sobie wybaczyć, że odmówił lekarzowi dodatkowej gratyfikacji za cesarskie cięcie. W wyniku czego dziecko owinięte w pępowinę z powodu niedotlenienia, krótko po porodzie zmarło. 12 lat to dużo. Zapewne trudno będzie doprowadzić do udowodnienia popełnienia przestępstwa, chociaż w przypadku przestępstwa okres przedawnienia jeszcze nie minął. Pozostaje więc jedynie droga postępowania cywilnego z łagodniejszymi zasadami prowadzenia postępowania dowodowego niż w przypadku postepowania karnego, jednakże z ryzykiem podniesienia przez szpital zarzutu przedawnienia. Myślę, że jednak w tym przypadku klauzula wynikająca z art. 5 k.c. powinna zadziałać.

Jak widać, przedawnienie roszczeń nie zawsze powoduje brak możliwości ich dochodzenia zwłaszcza w sprawach medycznych gdzie klauzula wynikająca z art. 5 k.c. skutecznie może unicestwić zarzut przedawnienia i umożliwić dochodzenie odszkodowania za błędy medyczne po wielu latach od wystąpienia szkody medycznej.