Śmierć dziecka w wyniku nierozpoznanych wad wrodzonych.

Najczęściej poważne w skutkach problemy ujawniają się po porodzie wcześniaków. Organizmy małych dzieci nie mają w pełni wykształconych narządów, a same porody wcześniaków oznaczać mogą wystąpienie różnego rodzaju powikłań. Jednak dość często takie dzieci posiadają wady wrodzone, które można było wykryć już nawet na etapie prenatalnym i przygotować odpowiednią procedurę do wykonania zaraz po porodzie.

Co do zasady za wady wrodzone nikt nie ponosi odpowiedzialności (wyjątek stanowi stosowanie niewłaściwych leków w czasie ciąży, które prowadzą do powstania wady). Zakładając, że nie istnieje podstawa do wykonania zabiegu operacyjnego w łonie matki, urodzenie dziecka z wadami w zasadzie nie spowoduje odpowiedzialności po stronie lekarzy za zaniechanie. W zasadzie bowiem istnieją dość liczne wyjątki, gdzie lekarze lub położne, nawet po pomyślnym porodzie, ponosić będą jednak odpowiedzialność. Nierozpoznanie wady wrodzonej u dziecka, z uwagi na brak badań lub wykonanie ich niewłaściwie, może skutkować wieloma komplikacjami, wynikającymi z obowiązku wykonania procedur operacyjnych, zaraz po urodzeniu, w celu usunięcia wad. To może być podstawą odpowiedzialności lekarza prowadzącego ciążę, wykonującego badania w okresie prenatalnym lub lekarza przejmującego opiekę nad dzieckiem po jego urodzeniu. Odpowiedzialność może ponosić również personel pielęgniarski za brak obserwacji lub niewłaściwą opiekę.

Często więc za komplikacje wywołane nierozpoznaniem wady wrodzonej personel może ponieść odpowiedzialność.  W zależności od tego, czy  nierozpoznane schorzenie łączy się z koniecznością wykonania natychmiastowego zabiegu zaraz po urodzeniu dziecka, czy też późniejszego, zaniechanie obciąży personel opiekujący się noworodkiem, lub personel medyczny przejmujący opiekę nad noworodkiem.  Nawet jednak w sytuacjach gdy nie jest konieczne natychmiastowe leczenie operacyjne, wystąpić może sytuacja uruchamiająca proces zagrażający życiu dziecka a jej źródłem może być opieka szpitalna po porodowa. Wtedy odpowiedzialność może być solidarna i dotyczyć personelu szpitalnego oraz lekarza lub pielęgniarki, odpowiedzialnych za dalszą opiekę nad dzieckiem.

Taka sytuacja powstaje często przy schorzeniach przewodu pokarmowego. Nierozpoznanie tego schorzenia (niewłaściwa diagnostyka), nie tylko może prowadzić do stanu zagrażającego życiu z samego faktu wady (np. przetoka na poprzecznicy, gdy decyzja o operacji jest zbyt późna) ale również z faktu niewłaściwej opieki, z czym będziemy mieli do czynienia w sytuacji np. niezastosowania żywienia pozajelitowego, do czasu zoperowania dolegliwości. Te okoliczności mogą uruchomić dodatkowy proces zapalny młodego organizmu, prowadząc do jego śmierci. Nieświadomi rodzice są przekonani o tym, że śmierć nastąpiła z powodu wady jaka wystąpiła u dziecka. Tymczasem skutkom wady można było zaradzić odwracając ryzyko śmierci dziecka.