Skarb Państwa, samorządy, szpitale – kto poniesie odpowiedzialność za szkody pacjentów w czasie pandemii ?

Odpowiedzialność za błędy medyczne w czasie pandemii należy przeanalizować w trzech płaszczyznach. W płaszczyźnie dostępności do zasobów niezbędnych do prawidłowego wykonywania leczenia, w płaszczyźnie sposobu udzielanych świadczeń oraz w płaszczyźnie zagadnienia kolejności w dostępie do ograniczonych zasobów lub w dostępie do właściwie wykonywanej usługi medycznej.

Uwagi poniżej zawarte nie odnoszą się wyłącznie do walki z epidemią, tylko do świadczeń zdrowotnych w ogólności i błędów im towarzyszących prowadzących do wyrządzenia szkody. Ludzie muszą być bowiem leczeni nadal, na wszelkie choroby.

Czytaj więcej

Koronawirus a odpowiedzialność za błędy medyczne.

Nagłówki w dzisiejszych wiadomościach wskazują na bardzo nerwową sytuację w szpitalach, które rząd wyznaczył do leczenia zarażonych. Części lekarzy nie podoba się to, że nadal wykonywane są tam np. operacje innych pacjentów. To musi rodzić zwiększone ryzyko odpowiedzialności za błędy i bynajmniej nie będzie podstawy do tego by się od nich zwolnić usprawiedliwiając to stanem wyższej konieczności. Takie przypadki też będą i mogą dotyczyć zabiegów ze wskazań nagłych.

Czytaj więcej

Postępowanie zabezpieczające w sprawach medycznych cz. II.

O jaką rentę można się starać, gdy dojdzie do błędu medycznego?

Najczęściej, gdy dojdzie do błędu medycznego, będziemy mieli do czynienia z dwoma rodzajami rent: rentą wyrównawczą i rentą na zwiększone potrzeby.

 

Renta wyrównawcza to świadczenie okresowe ustalane jako różnica pomiędzy tym co pacjent poszkodowany uzyskiwał przed datą hospitalizacji, a tym co uzyskuje ze świadczeń należnych z tytułu niepełnosprawności, jakiej doznał z powodu błędu w procesie leczenia.

Przykład:

Czytaj więcej

Postępowanie zabezpieczające w sprawach medycznych cz. I.

Powszechnie uważa się, że spory ze szpitalami muszą trwać latami. To zniechęca pacjentów do podejmowania działań na drodze prawnej. Moim zdaniem niesłusznie ponieważ, jak wiem z doświadczenia, można doprowadzić do uzyskania środków finansowych bez czekania latami na wyrok i w dodatku ten cel osiągnąć niskim kosztem.

Wcale nie musi w sprawie zapaść wyrok, by pacjent poszkodowany mógł otrzymać środki finansowe, które są mu pilnie potrzebne na leczenie czy rehabilitację.

Szybki efekt można uzyskać jednak tylko w niektórych przypadkach i w niektórych rodzajach spraw. Kiedy pacjent będzie czekał długo na środki finansowe, a kiedy może doprowadzić do szybkiego zaspokojenia swoich potrzeb i w dodatku niskim kosztem, ilustrują poniższe przykłady.

Czytaj więcej

Szkody medyczne – czy można dochodzić od szpitali lub lekarzy przedawnionych roszczeń?

Szkody medyczne – czy można dochodzić od szpitali lub lekarzy przedawnionych roszczeń?

Wiele osób sądzi, że ich roszczenia są przedawnione i nie można ich dochodzić. Często miałem do czynienia z sytuacją, w której po doznaniu krzywdy osoba poszkodowana nie była w stanie latami uzyskać równowagi psychicznej. To powodowało, że swoich roszczeń nie dochodziła i okres 3-letniego przedawnienia przemijał. Szpitale i lekarze w ten sposób unikali odpowiedzialności za błędy medyczne.

Czytaj więcej

Stan terminalny a prawo do życia.

Wpis przeznaczony jest dla osób poszukujących odpowiedzi na pytania:
1. Dlaczego odmawia się w niektórych przypadkach terapii,
2. Dlaczego odmawia się podawania w niektórych przypadkach niektórych leków,
3. Dlaczego odmawia się reanimacji,
4. Dlaczego nie udziela się pomocy,
oraz
5. Dlaczego to jest uznawane za legalne i zwykła skarga na lekarza nie przyniesie skutku,
6. Czy można coś w takiej sytuacji zrobić?

Czytaj więcej

Czy fundacje ochrony praw pacjenta chronią głównie lekarzy?

W kwietniu 2017r. zostałem zaproszony do panelu dyskusyjnego dotyczącego planowanych zmian w prawie, odnoszących się do jakości w służbie zdrowia. Spodziewałem się ciekawej merytorycznej dyskusji. W spotkaniu udział wziął m.in. przedstawiciel NFZ, radca prawny Naczelnej Izby Lekarskiej, zabrakło jednak przedstawicieli pacjentów. Był wprawdzie przedstawiciel Rzecznika Praw Pacjenta, ale, jak wszyscy wiemy, organ ten podlega premierowi. Rozmawiano więc o jakości w opiece zdrowotnej bez pacjentów.  Dyskusja skoncentrowana była jednak na kwestii usunięcia odpowiedzialności karnej lekarzy za czyn, tylko dlatego, że czyn ten (zgodnie z projektowaną nową ustawą), powinien być przez szpital lub samego lekarza ujawniony.

Czytaj więcej

Dlaczego zająłem się zagadnieniami związanymi z pograniczem prawa i medycyny?

W 1993r. mojego półtorarocznego syna przepojono spirytusem salicylowym. Zamiast glukozy pielęgniarka użyła spirytusu do odkażania powierzchni. Całe szczęście droga podania była doustna. Syn przebywał w szpitalu 2 tygodnie, a pierwsze 2 dni to była walka o jego życie. Po kilku latach skończyłem studia i aplikację radcowską, i zająłem się świadczeniem pomocy prawnej, między innymi osobom, których dotknęły podobne sytuacje.

Wejście Polski do Unii spowodowało wprowadzenie do systemu prawnego szeregu nowych standardów na korzyść pacjentów, gwarantujących ich bezpieczeństwo. Praktycznie więc od 1 maja 2004 takie sytuacje jak moja z roku 1993 nie powinny mieć już miejsca. Jednakże często, gdy w porządku prawnym pojawiały się regulacje na korzyść pacjenta, to jednocześnie okazywały się być skrajnie odmiennie  interpretowane przez personel medyczny i zarządzających szpitalami. To powoduje, że systemowo ciągle szpitale tkwią w latach 90-tych, pomimo zmian przepisów i wymagań. Dlatego prawnicy mają wciąż dużo zajęć z wymuszeniem egzekwowania przez szpitale obowiązków wynikających z przepisów prawa.

Czytaj więcej